“Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady.
Może tylko łagodzi przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń.
Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili
jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść.
Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory.”

Lucjan Nowakowski – Mummi

TRAUMA

 

Trauma może być jak tornado: przyjść i zrujnować za jednym zamachem nasz dobrostan. To doświadczenie przemocy fizycznej, emocjonalnej, nadużyć seksualnych, wypadków, poważnych chorób. To sytuacja, gdy zagrożone jest nasze zdrowie lub życie i gwałtownie naruszona jest nasza integralność. Reagujemy wtedy bardzo silnym stresem, chcemy walczyć, albo uciec, ale z jakoś powodu nie możemy… Zastygamy w miejscu, czujemy dezorientację, bezradność, chaos, albo nie czujemy nic. Trauma może też spadać na nas kropla po kropli i powoli drążyć w naszym wnętrzu ranę. To zaniedbanie w dzieciństwie, które spływa na nas dzień po dniu, to pełne nienawiści słowa czy opuszczenie, kiedy najbardziej tego potrzebowaliśmy.

Te wszystkie doświadczenia stają się jakby zamrożone w naszym ciele i zachowaniach. Czasem dziwimy się, że złoszczą nas niepozorne sytuacje, że nie wiadomo dlaczego wybuchamy płaczem, albo obawiamy się dotyku innych. Czasem odnosimy wrażenie, że zło dzieje się w teraźniejszości i próbujemy uciec od dyskomfortu. Psychoterapia może skutecznie przywrócić nam równowagę.

 

Więcej w czytelni: